April 14th, 2009 by admin
„Oto i ona – wielka ikona pozłocista lat mojego dzieciństwa, Oriflamma moja, wynoszona w procesjach na pola świata, przy wtórze surm z polerowanego brązu i srebrnych trąbek sygnałowych; wieczna Gwiazda Północna, wedle której, za pomocą arabskich astrolabiów i inkrustowanych kością słoniową rysików, wykreślałem od początku linie mojego życia, coraz bardziej skomplikowane, coraz mniej proste, linie wikłające się po obcych gwiazdozbiorach, konstelacjach nieprzyjaznych zwierząt”.
April 13th, 2009 by admin
Czas ucieka, wieczność nie czeka (Część 1)
Wiek biblijny i śmierć, obszerne opowiadanie bądź też niewielką powieść Gustawa Herlinga-Grudzińskiego, trudno jednoznacznie zaliczyć do jakiegoś nurtu. W utworze tym odnajdujemy historię starca żyjącego niegdyś w rejonie Abruzji we Włoszech. Pod warstwą powierzchniową utworu kryje się refleksja Grudzińskiego nad – no właśnie, nad czym?
Nieżyjący już od kilku lat autor Wieku biblijnego i śmierci, krytyk literacki, eseista, dziennikarz, a także żołnierz walczący m.in. pod Monte Cassino, w momencie pisania opowiadania miał około osiemdziesięciu lat. Sugestywna wydaje się więc tematyka długowieczności pojawiająca się w dziele. Jak na tę kwestię spogląda pisarz?